Świat obudził się do życia i zazielenił, Tosia korzysta z podwórkowej wolności, Ala rośnie jak na drożdżach, a my próbujemy łapać uciekający czas. Ach, te zmiany :)
czwartek, 14 maja 2015
czwartek, 23 kwietnia 2015
23, czyli 32, czyli najpiękniejszy prezent
Minął miesiąc i wszystko się zmieniło! Przyszła wiosna, a wraz z nią pojawiła się na świecie nasza kochana Alunia :)
piątek, 20 marca 2015
W cieniu zaćmienia
Torby spakowane, dokumenty przygotowane, więc był czas na zabawę, babciną baśń sprzed lat i wiosenne podglądanie słońca przez zdjęcie RTG odcinka szyjnego kręgosłupa mojego Maćka :)
czwartek, 19 marca 2015
Póki co
... śpimy, spacerujemy, ustawiamy i zastanawiamy się, czego tu jeszcze brakuje :) Ramka już jest, pierwsze zabawki też czekają!
wtorek, 17 marca 2015
poniedziałek, 16 marca 2015
Różowawy
Weekend zaliczamy do niezwykle pracowitych. Było mycie okien, wycieranie kurzu oraz pranie, suszenie i wieszanie nie tylko firanek. A ja wcieliłam się w rolę kierownika - wyżej, bliżej, bardziej do lewej :) Najważniejsze, że możemy odhaczyć sporą część prac na naszej wyprawkowej liście!
A na koniec, śródziemnomorskie klimaty w naszym domku :)
czwartek, 12 marca 2015
Szybko, szybko
Zostało nam już niedużo czasu, ale pokój Ali nabiera rumieńców. Pojawił się też nowy fotel w naszym salonie. Przecież każdy musi mieć swoje miejsce :) A Tosia tymczasem ogląda świat za oknem, wypatrując Pana na horyzoncie...
wtorek, 10 marca 2015
Spring is in the air
Dla nas, zaczęła się chyba Dniem Kobiet i żółtymi tulipanami. Wiosna! Tośka szaleje do upadłego z piłką na dworze, próbując ją zniszczyć, a Ala coraz mocniej wierci się w brzuchu. No i za nami dziewiąty marca, więc czas już najwyższy prać i prasować Dzidziusiowe rzeczy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)