Małą latarenkę podarowała mi Mama, większą podarowałam sobie sama :) W ciągu dnia prawie ich nie ma, wieczorem wyłaniają się z ciemności. A słoje - orzechowy i cukierkowy są po prostu shabby chicowe, więc musiałam je kupić!
Nie mogłam się im oprzeć kiedy wpadły mi w oko. Jedyny dylemat: same niebieskie czy i taka i taka i jeszcze taka? Ech, podejmowanie decyzji jest trudne :)